19-latek otrzymał dozór za przemoc domową wobec rodziny

Grodzisk Maz.

W Grodzisku Mazowieckim młody mężczyzna urządził awanturę w domu. 19-latek od ponad roku znęca się nad swoją rodziną.

Kilka dni temu policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze rodzinnej w jednym z grodziskich mieszkań. Agresorem miał być syn i brat ofiar. Funkcjonariusze udali się na wskazany adres w zgłoszeniu. – Na miejscu dowiedzieli się, że agresorem jest 19-letni syn zgłaszających. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że mężczyzna od ponad roku stosuje przemoc wobec rodziców i siostry. Mimo wcześniejszych interwencji młody człowiek nie zaprzestał wszczynania kłótni, ubliżania, grożenia, a nawet używania siły wobec członków rodziny. 19-latek został zatrzymany. Zgromadzone przez policjantów materiały pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie zarzutu psychicznego i fizycznego znęcania się nad osobami najbliższymi – informuje asp. sztab. Katarzyna Zych, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Grodzisku Mazowieckim. – Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka policyjnego dozoru. Oprócz zgłaszania się do jednostki Policji 3 razy w tygodniu młody człowiek musi na 3 miesiące opuścić dom i nie może zbliżać się do krzywdzonych przez niego osób – dodaje.

Za stosowanie przemocy wobec rodziny grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 5

5 odpowiedzi na “19-latek otrzymał dozór za przemoc domową wobec rodziny”

  1. Deryl pisze:

    Czyli znajac życie za 3 miesiące bedzie nieszczęście….tfu tfu

  2. Olo pisze:

    Ale bym cwaniaczka przekopał, tak dla nabrania rozumu.

  3. gość pisze:

    Do Tworek z nim na oddział zamknięty.

  4. olo pisze:

    za tej złej komuny dostał by tak od milicji że do Matki i Siostry na Pani by mówił a teraz lewactwo broni bandytów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły