1 przypadek zakażenia w LO, 5 w ośrodku wychowawczym

Pruszków

Wracamy do sprawy szkół z powiatu pruszkowskiego, gdzie wykryto zakażenia koronawirusem. Mowa tu o LO im. Tadeusza Kościuszki i Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym.

Jak sytuacja prezentuje się w każdej z tych placówek? – W LO im. T. Kościuszki w Pruszkowie stwierdzono zakażenie Covid-19 u jednej z uczennic. Zakażenie nastąpiło z ogniska domowego. Klasa, do której uczęszcza uczennica i 1 nauczyciel przebywają na kwarantannie do 18 września zgodnie zaleceniem Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Pruszkowie. Decyzją dyrektora szkoły w tej klasie prowadzone jest nauczanie zdalne. Pozostałe zajęcia w szkole odbywają się bez zakłóceń – poinformowała nas Agnieszka Kuruliszwili, po. kierownika Zespołu Komunikacji Zewnętrznej w Starostwie Powiatowym w Pruszkowie.

Nieco bardziej skomplikowana sytuacja jest w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. — Tu potwierdzonych jest 5 przypadków Covid-19, pierwotne zakażenie pochodziło również z ogniska domowego. 12 oddziałów, czyli około 40 uczniów i 16 nauczycieli przebywa obecnie na kwarantannie. Duża część uczniów nie uczęszcza na zajęcia z powodu innych chorób. Zajęcia dla pozostałych odbywają się na terenie szkoły – zaznacza Kuruliszwii. – Całkowity nadzór nad szkołami, w których wystąpiły przypadki zakażenia przejęli pracownicy PSSE w Pruszkowie i od ich decyzji zależy sposób postępowania w sytuacjach, w których znalazły się szkoły – dodaje.

Pojawia się zatem pytanie czy nauczyciele oraz cały szkolny personel z obu placówek nie powinien przejść testów. Okazuje się, że na tym etapie nie ma takiej konieczności. – Na tym etapie nie ma konieczności przeprowadzenia wśród nauczycieli badań testowych, chyba że wynikać to będzie ze złego samopoczucia i objawów, które mogą wskazywać na zakażenie wirusem. Starostwo Powiatowe w Pruszkowie jako organ prowadzący dla 9 szkół i placówek oświatowych od marca, czyli od czasu ogłoszenia stanu epidemii zabezpieczyło i zabezpiecza szkoły i placówki w konieczne środki ochrony: maseczki, przyłbice, środki do dezynfekcji, rękawice ochronne, zamontowano dozowniki z płynem dezynfekującym, zakupiono dla każdej placówki oświatowej bezdotykowy terminal do pomiaru temperatury zakupiono przegrody z pleksi do sekretariatów, pracowni informatycznych, językowych i bibliotek – mówi Kuruliszwili.

Jak dodaje wszystkie szkoły i placówki opracowały nowe procedury organizacji pracy zgodne z wytycznymi ministerstwa edukacji i Głównego Inspektora Sanitarnego. Opracowano również szkolne wytyczne obejmujące trzy różne schematy postępowania w zależności od sytuacji, dotyczące organizacji pracy w wariancie A – tradycyjnym, wariancie B -hybrydowym (zajęcia stacjonarne i zdalne) i wariancie C – zdalnym.

– Jeżeli stwierdzone zostanie zakażenie u jednego ucznia w szkole, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny podejmuje decyzję o izolacji zakażonej osoby, oraz kwarantannie osób, które miały z nią kontakt. W praktyce oznacza to całą klasę. Poddani kwarantannie mogą pracować i uczyć się w trybie zdalnym po uzgodnieniu z dyrekcją i uzyskaniu zgody PSSE – podkreśla Agnieszka Kuruliszwili.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.

Komentarze 6

6 odpowiedzi na “1 przypadek zakażenia w LO, 5 w ośrodku wychowawczym”

  1. Szymek pisze:

    Nauczyciel ni górnik

  2. Rodzic pisze:

    Porównajcie sytucje w lokalnych podstawowkach. Jakie zasady sa w 1 w Pruszkowie czy w Komorowie a jaki burdel w Michalowicach. Dziwne że tam jeszcze nie ma ogniska covid

    • Mj pisze:

      Na jakiej podstawie piszesz o burdelu w Michałowicach? Mam tam trójkę dzieci i wszystko jest ok – rozsądnie i zgodnie z procedurami. Wystarczy tego jatrzenia.

  3. człowieczeństwo zerowe pisze:

    To jakaś kpina 5 nauczycieli zakażonych którzy codziennie mieli ze sobą kontakt i nie chcą zrobic testów tym którzy nie mają objawów.Czy ludzie decyzyjni myślą o nauczycielach i rodzinach tych nauczycieli co muszą pracować nie robiąć im testów? .Przecież na 99% są również zarażeni tylko nie mają większych objawów..masakra

    • dsad pisze:

      no to skoro są zarażeni a nie mają objawów to po jaką cholere robić im testy? Zdrowi do do roboty, a nie znowu pół roku zdalnego nauczania, tzn wakacji

      • paca pisze:

        Zakażony staje się chorym kiedy drobnoustroje pokonają jego odporność. Jeśli nie masz objawów nie będziesz badany. W statystykach zostaniesz uznany za zdrowego. Tak też będzie z chorymi którym ustąpiły objawy choroby. Bez testowania uznani zostaną za wyleczonych. Dzięki temu i wynikającemu z tego spadku liczby testów oraz skróceniu kwarantanny do 10 dni „wyzdrowiało” nagle wielu Polaków. To zasługa nowego ministra zdrowia który jest zdolnym ekonomistą. Wszystko jest polityką.
        Podobno zakażony zaraża następnych najbardziej w pierwszych dniach a jego stan nie ma powiązania ze zdolnością do transmisji wirusa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły